Pierwsze Komunie przełożone na jesień

Zarezerwowane lokale, zaproszeni goście, zamówione prezenty i oczywiście duchowe przygotowanie najmłodszych – jeszcze kilka tygodni temu myśleli o tym rodzice i dzieci przygotowujące się do Pierwszej Komunii Świętej. Pandemia koronawirusa wszystko jednak obróciła o 180 stopni. Zarówno dzieci, jak i dorośli zastanawiali się, czy to możliwe, by Pierwsza Komunia Święta odbyła się w maju. Dziś niemal pewne jest, że komunie w większości będą przełożone. Niektóre parafie wskazały na wrzesień jako najbardziej prawdopodobny termin. W zależności od decyzji, rodzice dzieci pierwszokomunijnych, jeśli wykażą taką wolę, będą mogły skorzystać z komunii indywidualnej. Sytuacja jest jednak bardzo dynamiczna, a o ostatecznej decyzji i terminach zadecyduje zapewne to, czy dzieci wrócą jeszcze w tym roku szkolnym do normalnej nauki w placówkach.

Epidemia koronawirusa odwołała nie tylko publiczne imprezy masowe, które nie wykluczone, że w formie do jakiej byliśmy przyzwyczajeni będą mogły się odbyć dopiero w przyszłym roku. Również zaplanowane imprezy rodzinne, takie jak wesela, chrzty, osiemnastki, czy komunie, które miałyby się odbyć w najbliższych miesiącach zostają odwoływane. Zbliżający się maj jest miesiącem, w którym dominującymi w naszej kulturze są komunie. Niestety pewne jest, że nie odbędą się one w zaplanowanych terminach, co znacznie skomplikowało sytuację wielu rodziców. Niektórzy rodzice i księża czekają na decyzję, kiedy dzieci powrócą do szkół. Wtedy planują podjąć decyzje. W niektórych parafiach naszej archidiecezji już podjęto decyzję, że uroczystości odbędą się jesienią, ale w wąskim gronie. W innej niż dotychczas formie przebiega przygotowanie dzieci pierwszokomunijnych. Już od początku roku szkolnego dzieci klas trzecich mają pod tym kątem ustalony program nauczania katechezy, więc w większości są już przygotowane. W tej chwili część programu nauczania realizują katecheci poprzez lekcje zdalne, a część spadła na rodziców. Wielu z nich towarzyszy niepokój, co będzie dalej. Wielu rodziców zwraca uwagę na to, że sytuację znacznie skomplikowało to, że mieli już zaproszonych gości, wynajęte sale i zamówiony catering. – W moim przypadku sytuacja jest tym bardziej trudna , bo przełożyć trzeba zarówno chrzest, jak komunię. – mówi nam Magda, mama Kacpra, który czeka na chrzest i Zuzi przygotowującej się do komunii. – Mieliśmy już zaproszonych połowę gości. W sytuacji kiedy epidemia zaczęła się rozwijać zdecydowaliśmy, że pozostałych nie będziemy już zapraszać – dodaje. – Miałem już zamówiony catering, musiałam wpłacić zaliczkę, której już nie odzyskałam. Martwię się, bo nie wiadomo, co będzie dalej – akcentuje z przejęciem.

W  Okólniku Kurii Metropolitalnej w Częstochowie nr 2/4 z dnia 25 marca 2020 r., określono zasady organizacji uroczystości pierwszej Komunii świętej na terenie archidiecezji częstochowskiej. – Do czasu odwołania przez odpowiednie władze państwowe stanu epidemii nie jest możliwe prowadzenie grupowych katechez parafialnych, celebracji liturgicznych związanych z przekazywaniem znaków religijnych, prób przygotowujących do uroczystości pierwszej Komunii świętej itp. Tym samym pierwsza Komunia święta nie może przybrać dotychczasowej formy ogólnej uroczystości dla wszystkich dzieci. – czytamy w dokumencie. Uroczystość pierwszej Komunii świętej można przenieść na inny termin. Decyzję w tej sprawie podejmuje proboszcz w porozumieniu z rodzicami dzieci przystępujących do pierwszej Komunii świętej.– wskazano. Czy na taki wariant komunii przyjętej indywidualnie zdecydują się rodzice dzieci pierwszokomunijnych? Domniemywać można, że większość będzie jednak wolała poczekać do momentu, kiedy sytuacja przynajmniej trochę wróci do normalności, kiedy w tak ważnym wydarzeniu młodego człowieka, jakim jest sakrament Komunii świętej, będzie mogło uczestniczyć większe grono rodzinne. Czy będzie to jesień, czy jakiś inny okres, tego nikt nie jest aktualnie w stanie przewidzieć. Niezależnie od przyszłych scenariuszy oraz terminu Pierwszych Komunii, dzieciom, które się do nich przygotowują oraz ich rodzicom życzymy spokoju, wytrwałości i cierpliwości.

Redakcja

J.B.

J.B.

redaktor naczelny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *