CZY JERZY ZAKRZEWSKI KPI Z PRAWA?

Burmistrz Jerzy Zakrzewski nie lubi klobuckiej.pl – i dobrze, my za Panem Burmistrzem też nie przepadamy, jednak szacunek okazujemy niezmiennie. Niestety, to co kłobucki burmistrz od jakiegoś czasu prezentuje światu, to wyjątkowe nieposzanowanie zasad i brak szacunku dla prawa, które ślubował przestrzegać, bez prób jego naginania i reinterpretacji. To co jednak oczywiste dla wielu włodarzy w Polsce, wydaje się niejednoznaczne dla Jerzego Zakrzewskiego – być może dlatego miasto działa bez ważnego statutu, który zakwestionował Naczelny Sąd Administracyjny.

Tymczasem Gazeta Kłobucka, wzorem Nowin Kłobuckich Andrzeja Zalskiego – stała się w czasach epidemii wydawnictwem elektronicznym. Nowiny najpierw można było kupić w sklepach, a później kto chciał mógł sobie sam wydrukować, gdy przestały być wydawane drukiem. Pan Zalski nie udawał jednak, że jest największym graczem na rynku i nie rozpychał się łokciami w oczekiwaniu na życzenia świąteczne, ogłoszenia i inne płatne treści kiedy gazety nie drukował. Wydawca Gazety Kłobuckiej od kilku tygodni gazety nie drukuje, ale życzenia i ogłoszenia chętnie zamieszcza w 8-stronicowym PDF dostępnym na stronach gazety (teraz bezpłatnie, chociaż jeszcze w piątek trzeba było wysłać płatny SMS, by gazetę pobrać). Dzisiaj GK traktować można jak bloga, ewentualnie portal internetowy, mimo to burmistrz zamieszcza tam ogłoszenie o przystąpieniu do sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, chociaż ustawa z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w artykule 17 podaje wyraźnie:

– Wójt, burmistrz albo prezydent miasta po podjęciu przez radę gminy uchwały o przystąpieniu do sporządzania planu miejscowego kolejno ogłasza w prasie miejscowej oraz przez obwieszczenie, a także w sposób zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości, o podjęciu uchwały o przystąpieniu do sporządzania planu, określając formę, miejsce i termin składania wniosków do planu, nie krótszy niż 21 dni od dnia ogłoszenia; (…)

Koniec. Kropka – w prasie miejscowej. Wydanie internetowe nie jest prasą miejscową. Pisząc wprost – brak takiego ogłoszenia w prasie może skutkować uchyleniem uchwały o zatwierdzeniu planu miejscowego… I choć wszystko to jedna wielka hucpa, burmistrz publikuje na stronach Urzędu Miasta komunikat, w którym czytamy, że „Ogłoszenie” ukazało się w e-wydaniu Gazety Kłobuckiej.

Nie mamy nic przeciwko temu, aby Pan Jerzy Zakrzewski wydawał swoje lekko zarobione pieniądze gdzie chce. Jednak środki publiczne mógłby wydawać w sposób nie budzący uśmiechu politowania, kpin i bez naginania prawa – niekoniecznie w klobuckiej.pl (drukowanej, wydawanej i dostępnej w sklepach) – może w Dzienniku Zachodnim, byleby działał zgodnie wolą ustawodawcy wyrażoną w artykule 17. Polecamy radnym miasta Kłobuck przyjrzenie się sprawie bliżej, żeby za chwilę nie było, jak ze statutem – uchwalonym z naruszeniem prawa, przez co nieważnym!

J.B.

J.B.

redaktor naczelny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *