OKRADŁ STACJĘ PALIW

Stacje benzynowe w związku z koronawirusem wprowadziły pewne obostrzenia w sposobie obsługi interesantów. Gdzie to możliwe, obsługa odbywa się za pomocą tzw. kasy nocnej – czyli okienek kasowych w formie szuflady, przez które dokonuje się sprzedaży towarów lub odbioru pieniędzy. Tego typu zasadę wprowadzono między innymi na stacji paliw koncernu Orlen w Pankach przy ulicy Tysiąclecia. Automatyczne drzwi pozostają zamknięte, a klienci tankują samoobsługowo.

W sobotę 25 kwietnia około godziny 11:30 na stację paliw podjechała czerwona Skoda Fabia prowadzona przez mężczyznę o nieustalonych dotychczas personaliach. Mężczyzna w przepisowej maseczce na twarzy dokonał zakupu oleju napędowego na kwotę 246,91 złotych. Następnie wsiadł do auta i pospiesznie odjechał nie niepokojony przez obsługę stacji zamkniętą wewnątrz budynku.

O sprawie natychmiast zawiadomiono najbliższą jednostkę policji, która przekazała komunikat o poszukiwanym pojeździe do wszystkich jednostek z terenu województwa śląskiego. Wkrótce wyszło na jaw, że auto posiadało skradzione tablice rejestracyjne z innego pojazdu (mercedesa), a „skok” został przemyślany przez „zamaskowanego” sprawcę.

Mimo podjętych przez policję czynności dochodzeniowych, sprawca dotychczas nie został ustalony. Nie udało się też wytypować potencjalnego sprawcy. Ze względu na zmiany w przepisach, które weszły w życie jesienią 2018 roku, zmieniła się między innymi wysokość kwoty, od której kradzież traktowana jest jako przestępstwo. Prawodawca postanowił zrezygnować z wcześniej obowiązującej ¼ wartości minimalnego wynagrodzenia w gospodarce na rzecz granicy 500 złotych. Oznacza to, że osoba, która dokona kradzieży rzeczy na kwotę poniżej 500 złotych popełnia wykroczenie. Art. 119 Kodeksu wykroczeń §1. Kto kradnie lub przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą, jeżeli jej wartość nie przekracza 500 złotych. Prawo też definiuje pojęcie tablicy rejestracyjnej – nie będącej dokumentem w rozumieniu art. 115 paragraf 14 kodeksu karnego, a tym samym nie mogącej być przedmiotem przestępstwa określonego w art. 276 kodeksu karnego tj. zniszczenia dokumentu. Kradzież tablic rejestracyjnych przestanie być wykroczeniem, a stać się ma przestępstwem zagrożonym karą od miesiąca do 5 lat więzienia, jeśli rząd zdecyduje się na przyjęcie propozycji jaka znalazła się w projekcie nowelizacji kodeksu karnego.

J.B.

J.B.

redaktor naczelny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *