SUKCES MA WIELU OJCÓW

Minął tydzień od pierwszej tury wyborów prezydenckich. Obaj kandydaci ewidentnie próbują zebrać poparcie wśród tych, którzy ją przegrali i z tego powodu zaczynają składać deklaracje, których – lepiej dla wszystkich – by ich nie dotrzymywali.

Pewnym (dość mocnym dla mnie) zaskoczeniem był list otwarty do wyborców Konfederacji podpisany przez zarząd Ligi Polskich Rodzin. Dla przypomnienia młodszym Czytelnikom, jest to partia, która w latach swojej świetności była częścią wcześniejszej Zjednoczonej Prawicy i nawet zasiadali w rządowych ławach. Jej szef, Roman Giertych, po upadku pierwszego rządu Jarosława Kaczyńskiego zaczął się zajmować obroną w sądzie wszystkich oskarżonych (i skarżących) członków totalnej opozycji, a większa część (wliczając w to szefa młodzieżówki, Krzysztofa Boska) skręciła jeszcze bardziej w prawo i zasiliła szeregi Konfederacji właśnie. List otwarty dotyczył tego, że każdy prawdziwy Konfederata i patriota powinien głosować na Rafała Trzaskowskiego… Bo według nich, PAD będzie jedynie gwarantem rozpadu państwa. Jakim cudem Maciej Giertych et consortes doszli do takich wniosków jest dla mnie niewiadomą. Jeszcze większą jest to, jak pogodzili swoje (ultra) konserwatywne przekonania, z kimś, kogo większość prawicy uważa za lewaka…

Tak jak do końca nie było wiadomo czy wybory w ogóle się odbędą, tak bliżej nieokreślony pozostaje los debaty prezydenckiej. Rafał Trzaskowski odmówił udziału w debacie w TVP (zapewne z powodu traumy, po poprzedniej). Z kolei Prezydent Andrzej Duda zapowiedział, że nie będzie się wygłupiał w debacie organizowanej przez TVN, Onet i Wirtualną Polskę, ponieważ redakcje nie chciały, żeby sztaby przygotowywały pytania, a prezydentowi zależy, aby odpowiadać na te, które wcześniej znał…

Szerokim echem odbiły się podpisane przez PADa akty łaski. Najbardziej oburzyła opinię publiczną sprawa, która jednocześnie jest najbardziej skomplikowaną. Chodzi o mężczyznę, który od 2018 miał zakaz zbliżania się do swojej córki. Sam zakaz był wynikiem kilkuletniej odsiadki za zmuszenie nieletniego do innej czynności seksualnej (tłumacząc na polski: za gwałt na dziecku poniżej 15 roku życia). Cała trójka nadal jest zameldowana w jednym mieszkaniu, więc skruszony podsądny nie miał się gdzie podziać. Dodatkowo, matka z córką, z powodu braku kontaktu z konkubentem i ojcem w jednej osobie popadły w tarapaty finansowe i groziła im eksmisja. Dlatego nieprzymuszone przez nikogo postanowiły pojednać się ze skazanym i wyprosić u PADa o łaskę dla niego.

Kancelaria prezydenta tłumaczyła się, że po pierwsze, akt łaski dotyczył jedynie zakazu zbliżania się, po drugie oskarżony i jego rodzina pojednali się, po trzecie matka i córka same o to poprosiły, a po czwarte jest to sprawa rodzinna, nadmuchana przez nienawistne prezydentowi media. Z tego powodu obie kobiety udzieliły obszernego wywiadu sprzyjającym prezydentowi mediom, a nawet znalazły się w głównym wydaniu wiadomości (z ukrytymi twarzami i zmienionym głosem). Podpisał, to podpisał – nie pierwsza i nie ostatnia kontrowersyjna sprawa z udziałem PAD. Pytanie które warto zadać brzmi jednak – dlaczego nie podpisał aktu łaski dla żołnierza z misji afgańskiej polskich sił zbrojnych, który ostrzelał wioskę Nangar Khēl w sierpniu 2007 roku, a o akt łaski prosili żołnierze i ich dowódcy?

Prezydent podpisał projekt ustawy, w wyniku której, do polskiej konstytucji (albo Polskiej Konstytucji) ma być dopisany fragment zabraniający przysposabianiu i adopcji dzieci przez osoby pozostające w związkach jednopłciowych. Jestem zdziwiona i zaszokowana, ponieważ zgodnie z linią partii rządzącej nie istnieje coś takiego jak para jednopłciowa, a jedynie istnieje ideologia LGBTQ+. A tutaj nie dość, że nagle pojawią się w polskim porządku prawnym, to jeszcze w konstytucji. Z drugiej strony, poprawka da furtkę do odebrania około 50 tysięcy dzieci osobom “oficjalnie samotnym” i zawrócenie ich do systemu sierocińców i rodzin zastępczych. I to wszystko oczywiście dla ich dobra.

Ambasada amerykańska znowu pogroziła palcem w stronę przedstawicieli partii rządzącej. Ambasadorka Georgette Mosbacher oburzyła się, że Europosłanka Beata Mazurek (była rzeczniczka partii i wicemarszałek Sejmu) przyrównała TVN do WSI. Być może założyciele stacji współpracowali ze służbami (to znaczy tako rzecze raport Antoniego Macierewicza z likwidacji WSI – w tej części, za którą MON co i rusz przegrywa sprawy w sądzie i musi wypłacać milionowe odszkodowania), ale obecnie TVN należy do Discovery czyli do Amerykańskiego podatnika. A to oznacza, że przyjaciel PADa Donald Trump będzie bronił niezależności stacji, jak nie przymierzając, niepodległości…

Pozostając za granicą. W USA Black Lives Matter tak bardzo, że południowe stany wreszcie zaczęły się pozbywać z głównych placów i ulic pomników bohaterów Konfederacji (to ta strona Wojny Secesyjnej, która walczyła o wolność dla białych do posiadania niewolników). Z braku pomników do dewastowania, oberwało się posągom Georga Washingtona (który wyzwolił swoich niewolników w testamencie), dwóm Kolumbom (za samo to, że odkrył Amerykę i przez niego zaczęto sprowadzać niewolników z Afryki), jednemu Kościuszce (który niewolników nie miał, ale był białym katolikiem), Puławskiemu (jw.) oraz mauzoleum Thomasa Jeffersona (chyba za to, że pisał, iż w przyszłości wszyscy ludzie powinni być wolni, bo swoich niewolników nie uwolnił). Cała akcja zaczyna powoli przeradzać się w to co działo się w byłych Republikach Radzieckich, kiedy zaczęto burzyć posągi Lenina.

Epidemia koronawirusa, w ramach eksperymentu na żywym organizmie udowodniła, że najbardziej niewydolna służba zdrowia znajduje się w USA. Być może dlatego, że jest w całości sprywatyzowana i nieregulowana. 1/4 wszystkich ofiar zarazy zmarła w Kraju Ludzi Wolnych. Komunistyczno-socjalistyczna Kanada, która w Stanach jest traktowana jako najlepszy (negatywny) przykład do czego prowadzi publiczna służba zdrowia, ma zmarłych 15 razy mniej, a zachorowań ponad 30 razy mniej. Donald Trump uznał to za fake news i stwierdził, że tylko wolny rynek zapewni Amerykanom bezpieczeństwo zdrowotne.

Medyków opłacanych jak w Stanach i sprawnych jak w Kanadzie, sobie i wszystkim życzę.

Żmija

Żmija

Jadowity punkt widzenia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *