451. ROCZNICA UNII LUBELSKIEJ

Przed tygodniem, 1 lipca minęła 451. rocznica zawarcia Unii Lubelskiej, jednego z najważniejszych aktów politycznych w historii Polski i Europy. Unia tworzyła Rzeczpospolitą Obojga Narodów, składającą się z Polski i Wielkiego Księstwa Litewskiego. Uchodzi za wzór państwa federacyjnego ze wspólnym Sejmem i Senatem, ale pełną autonomią władz wykonawczych autonomicznych państw z odrębnym skarbem, siłami zbrojnymi oraz systemami prawnymi. Zachowano również odrębne języki urzędowe i sądownictwo.

W ubiegłym roku z okazji okrągłej rocznic w Lublinie odbyły się główne uroczystości upamiętniające to wydarzenie. Towarzyszyło im wiele wystaw i sympozjów. Udział wzięli w nich m.in.: Marszałkowie Sejmu i Senatu, Przewodniczący Seimasu (litewski parlament) oraz najwyżsi rangą urzędnicy państwowi i goście zagraniczni, w tym delegacje z Litwy, Łotwy, Estonii, Czech i Węgier. Obchody rozpoczęła Msza św. w lubelskiej archikatedrze. Następnie goście złożyli kwiaty pod pomnikiem Unii Polsko-Litewskiej na Placu Litewskim w centrum Lublina. Uroczystym obchodom towarzyszyło spotkanie Zgromadzenia Parlamentarnego Polska-Litwa oraz debata poświęcona europejskiemu znaczeniu dziedzictwa Unii Lubelskiej dla współczesnych narodów i państw.

Geneza Unii Lubelskiej sięga II połowy XIV wieku, kiedy to doszło do zawarcia pierwszej unii polsko-litewskiej, w Krewie, w 1385 roku. Przyczyn połączenia dwóch tak potężnych organizmów państwowych należy upatrywać w skomplikowanej sytuacji zarówno wewnętrznej, jak i międzynarodowej, w jakiej oba państwa znalazły się w tym czasie. Unia zawarta pod koniec XIV wieku określała konsekwencje wynikające dla Polski i Litwy z małżeństwa wielkiego księcia litewskiego Jagiełły i władczyni Polski Jadwigi, w postaci włączenia Litwy do Polski, czego warunkiem był chrzest Litwy. Trzeba jednak podkreślić, że nie było wówczas mowy o unii dwóch równorzędnych państw. Jagiełło wraz z członkami swego rodu uważał państwo litewskie za swą rodzinną własność, i stąd inkorporacja Litwy do Polski – w zamian za tytuł królewski – wydawała mu się czymś naturalnym. W praktyce program ten nigdy nie został zrealizowany, a samodzielne państwo litewskie nie przestało istnieć.

Doprowadzenie do unii w takim kształcie, jaki przybrała w Lublinie w 1569 r., było procesem długotrwałym i dość złożonym. Koronne stronnictwo reform już od 1548 r. zwracało uwagę na konieczność odnowienia unii. Król Zygmunt August w odrębności Litwy widział początkowo umocnienie własnej pozycji w Koronie i gwarancję dziedziczności tronu. Gdy stało się oczywiste, że na nim wygaśnie dynastia, konieczne okazało się zastąpienie unii personalnej unią ustrojową, gwarantującą przetrwanie państwa po śmierci króla. Do nowego uregulowania stosunków Korony z Litwą król dążył już od początku lat 60. XVI w. Trzeba też podkreślić, że bardzo ważnym czynnikiem, który wpływał na szybkie dążenia do integracji obu państw było zagrożenie zewnętrzne. Od końca XV wieku silnym zagrożeniem dla Wielkiego Księstwa była Rosja. Drugim poważnym niebezpieczeństwem były wojny o Inflanty, o które rywalizowały obok Rosji, Dania i Szwecja. Nic zatem dziwnego, że dla Litwy współdziałanie wojskowe z Polską stało się w XVI stuleciu koniecznością. Podobne koncepcje wysuwał król Zygmunt August, zdecydowany na doprowadzenie do trwałej unii polsko-litewskiej, zdolnej przetrzymać nawet wygaśnięcie jagiellońskiej dynastii.

Obrady kolejnego sejmu w Lublinie rozpoczęto 10 stycznia 1569 r. Osobno obradował sejm polski, osobno litewski. Warto też odnotować, że wątek lubelski i wybór Lublina na lokalizację zawarcia Unii nie był przypadkowy. Lublin jako ośrodek administracji kościelnej i państwowej pojawiał się w źródłach pisanych od końca XII w., choć archeologiczne ślady osadnictwa są wcześniejsze. W połowie XIII w. dominikanie założyli tu swój klasztor, co świadczyło o bardzo wysokiej randze miasta. Wówczas też na wzgórzu zamkowym wzniesiono romański donżon, który dał początek murowanej zabudowie zamku. W 1317 r. miasto otrzymało prawo miejskie magdeburskie, dzięki czemu stało się ważnym ośrodkiem miejskim ówczesnej Polski. Od lat 80. XIV w. Lublin stanowił istotny punkt handlowy i ośrodek wymiany kulturowej między Zachodnią Europą a Litwą i Rusią. Już wówczas w mieście notowano osadnictwo żydowskie. Lublin odgrywał ważną rolę w życiu monarchii jagiellońskiej z uwagi na swoją wielkość i okazały zamek, w którym mógł zatrzymać się król z dworem. W Europie znane były jarmarki lubelskie, na które przybywali m.in. Niemcy, Litwini, Ormianie, Turcy, Rusini i Żydzi.

Unia Lubelska (obraz Jana Matejki), źródło Wikipedia.org

Unię uchwalono 27 czerwca, a 1 lipca roku 1569 strony wymieniły się aktami i złożono przysięgi. 4 lipca król wydał dokumenty potwierdzające unię i jeszcze raz powtórzył zatwierdzenie unii w ostatnim dniu sejmu, tj. 11 sierpnia. Od tego momentu Rzeczpospolita Obojga Narodów miała jednego władcę wspólnie wybieranego przez oba narody i tylko raz koronowanego w Krakowie. Wspólny sejm – walny – obradujący w Warszawie, gdzie posłowie litewscy w liczbie 48 zasiadali obok 114 posłów koronnych, i senat (113 senatorów polskich i 27 litewskich). Zabezpieczono odrębność Litwy przez zachowanie tytułów, dostojeństw i urzędów centralnych, przy zagwarantowaniu równości Wielkiego Księstwa wobec Korony. Zadbano też o to, aby na Litwie nie miały zastosowania żadne koronne postanowienia co do rewizji nadań królewskich. Postanowiono zunifikować prawa, co miała przeprowadzić komisja złożona z Litwinów. Ułożony przez nią III Statut Litewski ( wydany był w 1588 r.) służył jednak raczej zachowaniu odrębności, niż jednoczeniu. Jak podkreśla Jerzy Kłoczowski – siłą Unii „było jej oparcie na szlacheckim społeczeństwie obywatelskim obu narodów politycznych: polskiego i litewskiego, które po prostu utożsamiały się z coraz głębiej z Rzeczpospolitą jako ich własnym państwem”. Natomiast o fenomenie i trwałości stanowiły m.in. tolerancja narodowościowa i wyznaniowa. Mimo różnych trudności Unia Lubelska przetrwała do XVIII wieku, do uchwalenia Konstytucji 3 maja, która wprowadzała jednolite państwo. Potem nastąpiły rozbiory.

Bezdyskusyjnym faktem jest, że polsko-litewska unia umożliwiła narodziny wyjątkowego systemu państwowości i była jednym z najważniejszych wydarzeń stulecia na Starym Kontynencie. W rezultacie Unii lubelskiej powstało państwo swoim terytorium ustępujące w Europie jedynie Rusi Moskiewskiej (powierzchnia Rzeczpospolitej Obojga Narodów wynosiła około 815 tys. km2). W tamtym czasie ten rozległy obszar zamieszkiwało ponad 8 mln. mieszkańców, którymi byli Polacy, Litwini i Rusini. W kolejnych stuleciach wyłonili się z nich później Białorusini i Ukraińcy. Mieszkały na tym terenie także mniejszości etniczne: głównie Żydzi i Ormianie. Warto przy tym podkreślić iż warunki unii nie zostały wymuszone a wynegocjowane, chociaż w tym względzie historiografia litewska ma nieco inne zdanie.

Fenomen Unii Lubelskiej jest też istotny z punktu widzenia rozwoju nowożytnego prawa i umów międzynarodowych. Około trzech dekad od podpisania i opieczętowania aktu Unii Lubelskiej, jej tekst stał się obiektem szczegółowej analizy w parlamencie angielskim. U schyłku życia królowej angielskiej Elżbiety I, gdy przygotowywano koncepcję unii angielsko-szkockiej, szukano w nim podstaw do opracowania założeń takiej unii (finalnie zawartej w 1603 r.), co może tylko potwierdzać, że ówczesne elity intelektualne w Europie Środkowo – Wschodniej nie ustępowały ich zachodnim odpowiednikom.

Zachowany do dnia dzisiejszego egzemplarz aktu unii lubelskiej znalazł się w archiwum dokumentowym Królestwa Polskiego, zwanym, od miejsca przechowywania w zamku królewskim w Krakowie na Wawelu, Archiwum Koronnym Krakowskim. W 1765 r. Archiwum Koronne Krakowskie zostało przeniesione do Warszawy. Po trzecim rozbiorze (1795 r.) razem z innymi materiałami archiwalnymi, pozostałymi po najwyższych władzach Rzeczypospolitej, także i ten dokument został wywieziony do Petersburga. Dokument ten dzielił następnie losy archiwaliów radziwiłłowskich, a przewieziony w 1920 r. do Warszawy, zaginął w latach II wojny światowej. Warto też odnotować, ze w 2017 r. Akt Unii Lubelskiej został wpisany na Międzynarodową Listę Programu UNESCO Pamięć Świata, jako wspólny wpis Polski, Litwy, Łotwy, Białorusi i Ukrainy, jako historyczny przykład wyjątkowej w dziejach Europy integracji dwóch krajów oraz moment przełomowy w rozwoju zasad demokratycznych. Dziejowe znaczenie Unii Lubelskiej dla Europy Środkowo-Wschodniej było więc doniosłe. Należy podkreślić przede wszystkim, że wschodnie terytoria Rzeczpospolitej Obojga Narodów zostały otwarte na wpływy zachodniej cywilizacji, co jest widoczne do dzisiaj. W historiografii wszystkich narodów, które uczestniczyły w życiu tej Rzeczpospolitej, w ostatnich czasach przeważają oceny pozytywne unii polsko-litewskiej, chociaż zwraca się także na zjawiska negatywne. Niektórzy publicyści i historycy, zwłaszcza litewscy podkreślają, że zjawiskiem ubocznym tego procesu była polonizacja elit politycznych i społecznych Litwy i Rusi, co oceniane jest jako zjawisko negatywne. Widziano też w unii przejaw polskiej ekspansji na Wschód. Należy jednak zwróć uwagę, że nikt przemocą nie narzucał ani języka ani polskiej kultury.

Dzięki unii lubelskiej Rzeczpospolita Obojga Narodów stała się pomostem i tyglem cywilizacyjnym, gdzie azjatycka kultura materialna splatała się z szacunkiem dla praw jednostki i naganą tyranii we wszystkiej jej postaciach. Jak pisał przed 23-ma laty Janusz Tazbir: „bez pamięci o roku 1569 trudno jednak zrozumieć dzieje państwa, w którym na narodową kuchnię składały się: ukraiński barszcz, ruskie pierogi, kołduny litewskie i karp po żydowsku”. Pozostaje mieć nadzieję, że współczesne elity polityczne krajów tworzących niegdyś Rzeczpospolitą Obojga Narodów będą o tym pamiętać, zwłaszcza dlatego, że obecnie stoją przed podobnymi wyzwaniami, z jakimi zmagano się 450 lat temu.

Piotr Nicpoń

Piotr Nicpoń

historyk politolog

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *