ŚWIĘTO POLICJI OCZAMI HISTORII

Każdego roku 24 lipca funkcjonariusze Policji obchodzą swoje święto. Zostało ono ustanowione przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej 21 lipca 1995 roku przy nowelizacji ustawy o Policji. Święto to jest jednocześnie upamiętnieniem powołania 24 lipca 1919 roku przedwojennej Policji Państwowej (PP).
Podkreślić trzeba, że przez wiele lat funkcjonowania II RP stosunek społeczeństwa do służb i formacji policyjnych był różny. Dość długo nie darzono ich estymą. Wynikało to na ogół z tradycji narodowych. Poszczególni zaborcy dość często korzystali z metod policyjnych (na przykład konfidentów) w trakcie zwalczania polskich ruchów niepodległościowych. Doprowadziło to do wytworzenia się w świadomości wielu Polaków symbolu znienawidzonego agenta carskiej ochrany lub pruskiej tajnej Policji.
Od momentu powstania II RP w 1918 roku uczyniono jednak wiele wysiłku, aby wizerunek Policji Państwowej był jak najlepszy. Służyć miały temu nie tylko odpowiednie uregulowania prawne ale również staranny dobór kadrowy. W Ustawie o Policji Państwowej z roku 1919 czytamy, że warunkiem przyjęcia do policji było obywatelstwo polskie, nieskazitelna przeszłość, wiek od 29 do 45 lat, zdrowa, silna budowa ciała wraz z odpowiednim wzrostem oraz znajomość języka polskiego w piśmie, słowie oraz umiejętności liczenia. Ponadto kandydaci na wyższych funkcjonariuszy musieli prócz warunków zdrowia i moralności posiadać odpowiednie wykształcenie.
Funkcjonariusze Policji Państwowej stali się z czasem obok inteligencji, osób wojskowych, funkcjonariuszy służb specjalnych oraz urzędniczego korpusu, reprezentantami państwowego aparatu, którym zainteresowani byli obaj okupanci. Odmiennie byli jednak traktowani przez głównych zaborców. Niemcy byli zainteresowani wykorzystaniem Policji w ich własnym systemie policyjnym, strona sowiecka z kolei postanowiła rozwiązać ich kwestię przez likwidację. W momencie wybuchu działań wojennych w Policji na terenie II RP pracowało 29 490 oficerów i szeregowych oraz 1284 kandydatów kontraktowych w oddziałach rezerwy policyjnej. Łącznie dawało to 30 774 funkcjonariuszy.
W czasie wojny PP miała podlegać komendantowi głównemu na obszarze nie objętym stanem wojennym, będąc jednocześnie w dyspozycji ministra spraw wojskowych oraz ministra spraw wewnętrznych. W pierwszej fazie działań obronnych władze centralne nakazały policji pozostać w miejscach pełnienia służby. Jedynie oddziały rezerwy PP, znakomicie jak na polskie warunki wyposażone w motorowe środki transportu i środki łączności, zostały ewakuowane i udały się w kierunku wschodnim.
Wielu funkcjonariuszy Policji Państwowej na własną rękę podejmowało działania obronne. Ci z nich, którzy pełnili służbę, szczególnie w jednostkach przygranicznych, podjęli w wielu wypadkach opór zbrojny, stając się jednocześnie jednymi z pierwszych ofiar konfliktu. W obronie Warszawy zginęło około 100 policjantów. Funkcjonariusze PP uaktywnili się również na terenie walk między Bugiem a Wisłą, gdzie ich niewielkie oddziały brały udział w kilku akcjach operacyjnych wojska. Agresja sowiecka z 17 IX przypieczętowała klęskę polskiej armii oraz organów bezpieczeństwa wewnętrznego. Do tragicznych wydarzeń doszło między innymi na posterunku PP w miejscowości Jeziernia koło Tarnopola. Dwa dni po agresji ZSRR do miasta wkroczyli Sowieci. Żołnierze wyprowadzili będących na służbie funkcjonariuszy z budynku, po czym ich rozstrzelali. Pozostawione ciała miejscowy grabarz pod osłoną nocy przewiózł na pobliski cmentarz, gdzie leżą w bezimiennej mogile.
Bohaterska i patriotyczna postawa policjantów, z których wielu poniosło cenę najwyższą wpisała się w całość polskiej postawy w trakcie trwania wojny obronnej (szacuje się, że w wyniku bezpośrednich działań wojennych oraz dokonywanych mordów śmierć poniosło około 2500 – 3000 funkcjonariuszy PP. W zdecydowanej większości ginęli oni w miejscach pełnienia służby). Tragiczny los spotkał również około 6 tysięcy policjantów, którzy jako jeńcy wojenni znaleźli się w obozie w Ostaszkowie, a następnie wiosną 1940 roku rozstrzelani w Kalininie. Pozostałe 10 tys. wziętych do niewoli funkcjonariuszy podzieliło los łagrów, z których także nie było powrotu.
W okresie powojennym funkcje policyjne pełniła Milicja Obywatelska, choć trzeba zaakcentować, że nie pełniła jedynie zadań oraz funkcji typowych dla policji państwowych. Jakkolwiek przeszła ona znaczną ewolucję, przez cały okres PRL stanowiła jedno z ogniw bezpieki, wspomagając w szczególności Służbę Bezpieczeństwa. Powstała ona Dekretem Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 7 października 1944 r. o Milicji Obywatelskiej.
Początki transformacji systemowej w Polsce od przełomu lat 80. i 90. ubiegłego wieku postawiły również szereg pytań o rolę i znaczenie Policji w nowym demokratycznym systemie. Reformy ustrojowo – administracyjne wdrażane systematycznie od 1989 roku objęły również Policję, którą utworzono na podstawie zasobu osobowego i rzeczowego zlikwidowanej w 1990 roku Milicji Obywatelskiej. Wśród wprowadzanych zmian systemowych szczególne znaczenie miało pojawienie się Ustawy o Policji z 1991 rok oraz zmiany związane z wprowadzonym w 1999 roku trójstopniowym podziałem terytorialnym w kraju. Wszystkim organom jako przedstawicielom administracji niezespolonej zagwarantowano prawne możliwości działania na Policję.
15 czerwca 1990 roku insp. Leszek Lamparski powołał w Komendzie Głównej Policji szereg komórek organizacyjnych, między innymi: Prezydialne, Operacyjno-Rozpoznawcze, Dochodzeniowo- Śledcze, Techniki Kryminalistycznej, Techniki Operacyjnej, Prewencji, Ruchu Drogowego, Informatyki. Odtworzono również pion do walki z przestępczością gospodarczą, powołując w KGP, Biuro do Walki z Aferowymi Nadużyciami Gospodarczymi. Stało się to kolejnym impulsem do dalszych zmian organizacyjno – formalnych w policji. W styczniu 1994 r. powołano Biuro do Walki z Przestępczością Zorganizowaną. Z kolei w lutym 1997 r. wyodrębniono z niej pion do zwalczania przestępczości narkotykowej, co prowadziło do powołania Centralnego Biura Śledczego (CBŚ), które formalnie powstało 15 stycznia 2000 roku. W kolejnych latach nastąpiło także zacieśnienie współpracy na forum międzynarodowym, między innymi w ramach Europolu i Interpolu.
Policja przeszła na przestrzeni niespełna stu lat znaczne zmiany pod względem organizacyjnym, strukturalnym, kadrowym, logistycznym, funkcjonalnym, systemu szkoleniowego oraz pod wieloma innymi względami. Posiada też bardzo bogatą historię. Współcześnie formacja ta jest nadrzędnym i jednym z najważniejszych organów w systemie bezpieczeństwa wewnętrznego Polski.
Pozostaje mieć nadzieje, że zatrudnieni w niej współcześni funkcjonariusze, uprzednio starannie wyselekcjonowani pod kątem predyspozycji fizycznych i intelektualnych, będą z pełnym poświęceniem dla dobra Ojczyzny wykonywać swoją służbę, identyfikując się zwłaszcza z ich poprzednikami z lat przedwojennych.

Piotr Nicpoń

Piotr Nicpoń

historyk politolog

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *