SATYRA



KŁOBUCK. Przed tygodniem, w niedzielę nad Zakrzewem pojawiły się morsy w liczbie kilkuset sztuk, było też trochę foczek. Przewodził im wszystkim lokalny władca, który ze szczytu wieżyczki ratowniczej przemawiał niczym car Władimir Władimirowicz Putin. Skojarzenie chyba jednak na wyrost, Putin na pewno wszedłby do wody jako pierwszy i wyszedł ostatni. Byliśmy nieco rozczarowani postawą kłobuckiego burmistrza, a w szczególności tym, że Zakrzewski do Zakrzewa nie wszedł. Jest jednak usprawiedliwiony, było zimno, mógłby się przeziębić i iść na chorobowe, albo co gorsza przychodzić z racji obowiązkowości do pracy i zarazić panią sekretarz, u której często bywa, a jak mówią (zapewne) złośliwi przesiaduje. Nieoficjalnie jednak dowiadujemy się, że strach przed wodą ma związek z dramatem Słowackiego Balladyna a Jerzy boi się, że może po wejściu do wody zamienić się niczym Grabiec w wierzbę. Nie wiemy jak jest, ale jakoś jest, bo jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było.

KŁOBUCK. Konkurencyjna gazeta postanowiła podnieść jakość materiałów prasowych i napisała o Jarosławie Brzęczku. Jakość gazety faktycznie wzrosła, za to wiarygodność zmalała, bo przecież piszą tam u nich o Brzęczku, że to bajkopisarz jest. I dobrze, że piszą. Jak pisać to najlepiej o tych, do pozycji których się aspiruje. O marginesie pisze mało kto, chyba że musi. Ja niestety znowu muszę.

Faworyta cesarskiego dworu, utrzymanka cesarza, na której utrzymaniu jest jeden lokalny gołota, ogolony na zero, by oszczędzać na szamponie postanowiła w sposób humorystyczny zarzucić nam manipulacje przy okazji nagrania z sesji w Przystajni. Humor wysokich lotów, z grubsza równie wysoki, jak włosy konkubenta na tonsurze. Panna z odzysku popełniła „satyrę”, w której czytamy: „W Przystajni to manipulują zapisami z nagrań sesji rady gminy. Widzimy tu pewne powiązania z Pankami, bo tu też nagrywa bajkopisarz Jarek i później te nagrania zabiera do domu i nimi manipuluje (…)”. Jakie to szczęście, że istnieje Internet, w którym nic nie ginie, dzięki temu można prześledzić, jak jedna ignorantka wypowiada się dla Faktu, o aferze Bogdana P., którą jej gazeta wykryła – a o której przeczytała w klobucka.pl – odkrywca z niej, jak z Saszy, który wynalazł rower… u Niemca na strychu w 1945. Cieszymy się, że mają tam w Kłobucku tematy dzięki nam. W końcu, jak kopiować, to od najlepszych 

LIPIE. Cały powiat ma problem z dowozami dzieci do szkół w Kłobucku, Krzepicach czy Częstochowie. Rozwiązanie znaleziono w Lipiu. Dowozy do Częstochowy będzie realizować jedna dyrektorka, żeby się jej gazety przestały czepiać. Podobno zamiast PKS, będzie jeździł specjalny bus, a trasa ma przebiegać tak – wyjazd ze Stanisławowa o 6:30, później Lindów, Albertów, Parzymiechy, Lipie, Parkitka. Powrót o 16:00. Wójt wstępnie wyraziła zgodę na dopłatę do kursów. Dorzucić ma się też Kłobuck, pod warunkiem, że do szpitala przyjmą taką jedną Agatę. Szpital wstępnie wyraził zgodę i Agatę biorą w ciemno, bo właśnie prawników teraz szukają, lekarzy, pielęgniarki i długi już mają. Teraz pora na obrońców.

KONIECZKI. Zwalniają, ale przyjmują. W ważnym dla wojska zakładzie stawiają na nowe. Ostatnio zwolnili szereg starych osób, bynajmniej nie przed emeryturą, ale takich, co się zasiedziały biorąc za to nieprzyzwoite pensje. Okazuje się, że jeden zwolniony zarabiał tyle, że można przyjąć w jego miejsce kilku nowych. Tak się rozpędzili ze zwolnieniami, że poleciał też p.o. prezesa. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy poleciał przez dwie kropki, ktoś wysłał raport do Warszawy, że w zakładzie rządzi prezes z PO zamiast p.o. prezesa. Szykował się spory skandal, na szczęście ostatnio zwolniono wielu zdolnych ludzi, w tym dyrektora Lasów Państwowych z Lublina, to znaczy z Kłobucka, ale pracował przy granicy. Jak mówi nam nasz informator, Jurek będzie prezesem, bo zakład jest w lesie, a to jego naturalny matecznik, w dodatku produkują mundury dla leśników więc się odnajdzie, a jak nie, to podobno we Wręczycy szukają ludzi do pracy, bo na razie są z robotą w lesie…

WRĘCZYCA WIELKA. Tu dla odmiany nie zwalniają, a przyjmują. W urzędzie na parterze po prawej stronie oddano właśnie do użytku nowy gabinet, a nad nim podświetlany na czerwono napis „Izba Przyjęć”. Na razie preferowani są mieszkańcy gminy Kłobuck, szczególnie gdy w życiorysie mają cokolwiek wspólnego z Gminą. Blady strach padł na kłobuckiego cesarza, podobno do Wręczycy chcą odejść wszyscy pracownicy urzędu, którzy pracują tam dłużej niż pięć lat. Jak mówi nam zaufany człowiek z urzędu (zaufany, bo zawsze szczerze, z radością i za Bóg zapłać kabluje na Jurka) – ma to związek z nową kłobucką sekretarz. Jak oficjalnie potwierdziła nam z kolei wręczycka sekretarz, wkrótce będą poszukiwać do pracy kustosza – nabór potrwa do 31 marca, a ogłoszenie wyników 1 kwietnia – we Wręczycy ma bowiem powstać Izba Pamięci, albo Izba Wypędzonych – nazwy jeszcze nie wybrano. Na początek zamiast eksponatów będą do odsłuchania nagrania byłych pracowników urzędu w Kłobucku. Taki lokalny IPN (Izba Pamięci Nielubianych). Generalnie ma to związek z naciskami pana Marka, którego nie lubi pan Jurek, a co za tym idzie nie lubi go też panna z odzysku i bibuła utrzymywana z podatków mieszkańców Kłobucka. Do Izby dołożyć ma Powiat, projekt wykona znany kłobucki architekt nielubiany przez Jurka, a nasza redakcja ma sprawę nagłośnić – pro publico bono, czyli po naszemu za zupełną darmochę…

EPILOG. Lecz czasem, gdy jest noc, Jurek wytęża słuch, Tak to jest Magdy, Magdaleny czyli Ewy duch. Wiecie więc, że ja was bawiłem pisaniem swym. Tylko dla zwykłej draki – w ogóle prawdy nie ma w tym. To zwykły kawał jest, Darujcie – to już ballady kres! (Kto lubi może śpiewać na nutę Celiny grupy Kult) 

J.B.

J.B.

redaktor naczelny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

http://klobucka.pl/wp-content/uploads/2019/10/PAUZA-BISTRO.jpg
http://klobucka.pl/wp-content/uploads/2019/10/Starczewski-Okładka.jpg http://klobucka.pl/wp-content/uploads/2019/10/Patrycja-Miara.jpg http://klobucka.pl/wp-content/uploads/2019/10/OKŁADKA-Orchidea-reklama.jpg