POŻARY STODOŁY I SZOPY

Artykuł ukazał się w tygodniku KLOBUCKA.PL nr 192 z dnia 11 grudnia 2019

We wtorek, 3 grudnia doszło do dwóch dużych pożarów na terenie naszego powiatu, oba wybuchły w niewielkich odstępach czasu i zaangażowały znaczne siły i środki, w tym również spoza naszego regionu. Do pomocy w gaszeniu pożaru w Mokrej Drugiej (gm. Miedźno) zadysponowano również strażaków częstochowskich.

Pożar wybuchł w magazynach zakładu wymiany opon. Magazyny składały się z trzech połączonych ścianami pomieszczeń, w tym: konstrukcji murowanej zaadaptowanej ze stodoły o wymiarach 8 na 11,5 metra i wysokości 8 metrów, wiaty z konstrukcji stalowej o ścianach z blachy o wymiarach 8 na 11,5 metra i wysokości 4 metrów oraz przybudówki murowanej garażu z poddaszem o powierzchni 20 metrów kwadratowych i wysokości 8 metrów. Przybudówka garażu pokryta papą, pozostałe budynki blachą. We wszystkich pomieszczeniach zmagazynowane były na regałach i luzem opony, felgi – w tym aluminiowe, oraz kompletne koła. Magazyny znajdowały się w bliskiej odległości innych budynków gospodarczych i budynku mieszkalnego. Pożar powstał w części magazynu z wiaty i przeniósł się na pozostałe pomieszczenia, a w chwili przyjazdu pierwszych jednostek był cały w ogniu, by następnie ulec zawaleniu. Działania straży wymagały zorganizowania zaopatrzenie w wodę przez dowóz wody z użyciem zbiornika stelażowego o pojemności 13 tys. litrów ze względu na niskie ciśnienie w sieci hydrantowej – stąd cysterna przysłana przez częstochowską komendę, by na bieżąco móc obsłużyć ogromne zapotrzebowanie. W gaszeniu pożaru wzięło udział 17 pojazdów straży: 7 JRG, 8 OSP KSRG, 2 OSP w tym specjalistyczny pojazd z Komendy Wojewódzkiej PSP. Zaangażowanych w działania gaśnicze zostało 62 strażaków plus policja. Właściciel firmy poniósł dotkliwe straty finansowe, jak jednak poinformował już nazajutrz, firma nadal jest czynna i zaprasza klientów na zakupy.

W tym samym niemal czasie, co pożar w Mokrej, paliło się przy ulicy Kościelnej w Kulejach – to już gmina Wręczyca Wielka. Tam doszło do pożaru stodoły drewniano-murowanej, usytuowanej między budynkami gospodarczymi, w których znajdowały się zwierzęta hodowlane (trzoda chlewna). Pożar próbowali ugasić domownicy przy pomocy węża ogrodowego. W chwili przybycia pierwszych zastępów JOP (jednostek ochrony przeciwpożarowej), pożarem objęta była cała stodoła. Podjęto działania mające na celu zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, podaniu jednego prądu wody na palącą się stodołę i jednego prądu wody w obronie budynku gospodarczego. Nie zaszła konieczność ewakuacji zwierząt z budynku gospodarczego.

Do obrony przed ogniem zadysponowano dość odległe jednostki, w tym Krzepice, Panki i Przystajń. Z ogniem walczyli również miejscowi strażacy z Hutki i Wręczycy Wielkiej. Ogółem zadysponowano z KP PSP – 1 pojazd, OSP KSRG – 6, a z OSP (poza systemem) 1 auto.

Z obu tych pożarów mamy nagrania ukazujące walkę z żywiołem. Korzystając z dobrej pogody ujęcia wykonano z powietrza, co można zobaczyć na naszym profilu społecznościowym. W obu tych pożarach nie ucierpieli ludzie, jak również zwierzęta.

J.B.

J.B.

redaktor naczelny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *