RADNY MA PRZEPROSIĆ URZĘDNICZKĘ



W trakcie jednej z ubiegłorocznych sesji radny gminy Panki Fryderyk Burzyk zarzucił Agnieszce Balas – skarbniczce gminy – kłamstwo. Publicznie znieważona urzędniczka obejrzała wcześniejsze, dostępne w Internecie sesje i udowodniła radnemu swoje racje.

Szanowni radni – zaczęła skarbnik – proszę o odsłuchanie nagrania z sierpniowej sesji, kontynuowała – gdzie odpowiadałam na pytania zadawane przez radnego Burzyka, a już na kolejnej sesji zarzucił mi on kłamstwo. Pytania wiązało się z wydatkami osobowymi nie zaliczanymi do wynagrodzeń i dodatkowe wynagrodzenia roczne. Radny wówczas dochodził, co kryje się pod tymi punktami? Dodatkowe wynagrodzenie, to nic innego jak „trzynastki” czyli obowiązkowa zgodna z prawem wypłata z terminem zapłaty do końca marca. Pozostałe zaliczane do wynagrodzeń składniki, to między innymi okulary korekcyjne i inne materiały zaliczane do bhp, mydła itp. – wyjaśniała urzędniczka.

Radny Burzyk pomimo wątpliwości do własnych słów sprzed kilku miesięcy, gminną skarbnik przeprosił, jednak z zastrzeżeniami – jeżeli moimi słowami panią uraziłem, to przepraszam. Ale z drugiej strony wyraźnie pani powiedziałem co znaczą wydatki osobowe nie zaliczane do wynagrodzeń. Pani odpowiedziała, że to składnik trzynastej pensji… Jeżeli źle panią zrozumiałem, to ja przepraszam ale proszę wyraźnie odpowiadać na moje pytania. Urzędniczka odpowiedziała stanowczo – obejrzeliśmy nagranie i wyraźnie słychać o co pan pyta i moje odpowiedzi. Jeśli pan nie zrozumiał, możemy odtworzyć jeszcze raz… Nie było trzeba ponownie odtwarzać nagrania. Oczekiwany skutek osiągnięto za pierwszym razem.

J.B.

J.B.

redaktor naczelny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *