Hans Christian Andersen ur. 2.04.1805 roku w Odense, zm. 4 sierpnia 1875 w Rolighed koło Kopenhagi) – duński pisarz i poeta, najbardziej znany ze swej twórczości baśniopisarskiej. Urodził się w najbiedniejszej dzielnicy Odense jako syn szewca Hansa Andersena i niepiśmiennej praczki Anne Marie z domu Andersdatter. W krainę baśni pierwsza wprowadziła go babcia, z którą bywał w przytułku dla chorych, gdzie zajmowała się ogrodem. Ze względu na brak wykształcenia jego sztuki pełne były błędów ortograficznych, interpunkcyjnych i stylistycznych. Krytycy od początku je odrzucali. Dzięki wytrwałości dostał w 1822 stypendium królewskie, które umożliwiło mu dalszą naukę w szkole, a później studia...

Aby uczcić urodziny pisarza, GOK w Miedźnie już po raz ósmy organizuje noc, którą okoliczne dzieci spędzały w budynku ośrodka w Miedźnie świętując najsłynniejszego chyba baśniopisarza. Tym razem w zabawie wzięła udział 25 osobowa grupa dzieci, bawiąc się w konkursie na najlepszą fotografię w przebraniu postaci z baśni Andersena. Ta noc, podobnie jak wszystkie dotychczasowe z tej okazji, była niezapomniana dla bawiących się, a później nocujących w budynku dzieci.

W dobre humory dzieci wprowadziła niezawodna Animatorka Monika, która w oparciu o znane baśnie przygotowała zabawne konkursy i wesołe zabawy. Zaprzyjaźniony z GOK aktor częstochowskiego teatru, pan Antoni Rot (przybywając prawie prosto ze sceny po spektaklu) poprowadził warsztaty teatralne, podczas których dzieci grały baśń „Latający kufer”. O kolację zadbała miejscowa pizzeria „Luna” - a po tuż po jedzeniu zaczęły się nocne bajania.

W tym roku zaprosiliśmy do nas Michała Malinowskiego – twórcę Muzeum Baśni Bajek i Opowieści w Konstancinie koło Warszawy -  opowiadacza, pisarza i podróżnika w jednej osobie.

Trzeba powiedzieć wprost – pan Michał zaczarował dzieci (nie wiemy jak – a szkoda). Słuchały go jak zaklęte, chodziły krok w krok i chłonęły każdą opowiadaną przez niego historię. W świat opowieści dały się wciągnąć nawet nasze wolontariuszki – choć jak na nastolatki przystało planowały stawiać opór dziecinnym zabawom. Ogromną frajdę sprawiły wszystkim przywiezione przez pana Michała autorskie  klocki „mubabao”, z których powstawały krainy z ukrytymi skarbami, wysokie wieże i labirynty.  Ku naszemu zaskoczeniu prowadzący obudził w dzieciach niezwykłe pokłady kreatywności – same zaczęły opowiadać historie – prawie do białego rana. Około godz. 3 nad ranem,  po tradycyjnej „bitwie na poduszki” organizatorzy podjęli nieśmiałe próby położenia dzieci spać. Podobno były to próby skazane na niepowodzenie, jak donoszą mali uczestnicy zabawy. Ale ponieważ było grzecznie – przymykamy oko i zapraszamy kolejną grupę za rok.

Całe wydarzenie, aby nie umknęło ulotnej pamięci, udało się zapamiętać na "cyfrowej kliszy" czego próbkę możecie doświadczyć przeglądając poniższą galerię. Dzisiaj w czasie Internetu, elektronicznych zabawek i gadżetów odciągających dzieci i młodzież od czytania książek i wyrabiania w nich ogromnych pokładów kreatywności i wyobraźni, gdzie wszystko mamy podane wprost, idea Nocy z Andersenem, jest godna pochwały, podziwu i naśladowania.

Brawo dla GOK-u w Miedźnie, za pokłady fantazji i umiejętności przyciągnięcia dzieci do domów kultury.

Jan Zamoyski napisał: "Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

Dziękujemy za informację i zdjęcia Pani Justynie Pośpiech z GOK w Miedźnie

Opracowanie: Jarosław Brzęczek

Reklamy

Robokop

Najnowsze na stronie

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Reklamy