Nikt wam tyle nie da, ile ja wam mogę obiecać – to motto powinien wyryć na drzwiach do gabinetu pankowski wójt Bogdan Praski. Byłyby to słowa, których z pewnością wójt mógłby zawsze dotrzymać, bez obawy, że nie wyjdzie…

Na listopadowej sesji w Pankach kluczowym tematem były informacje o zmianach podatkowych, które miały przypieczętować porozumienie ustalone z przedsiębiorcą mieszkającym w sąsiedniej gminie. Wójt na łamach zaprzyjaźnionej prasy radośnie wieścił:

- „Od stycznia, w wyniku wielomiesięcznych negocjacji, będziemy mieli w gminie dużych inwestorów. To właśnie z tego powodu wprowadziłem na sesji autopoprawkę, która obniża obciążenia dla przedsiębiorców z tytułu środków transportu, średnio o 30 proc. Obniżenie tego podatku było zachętą do przeniesienia działalności na teren naszej gminy. Wpływy do budżetu i tak mają się zwiększyć o kilkaset tysięcy złotych. Widzieliśmy dokumenty, deklaracje, że te podatki będą u nas odprowadzane. Na etapie przygotowywania i omawiania przyszłorocznego budżetu na komisjach nie było takiej pewności, więc proponowane stawki podatków od nieruchomości były inne. Dziś wszystko jest dopięte, mamy wiedzę jakich możemy spodziewać się wpływów podatkowych (…)”

W Pankach osoby fizyczne wpłacają w ramach podatków od nieruchomości wpłacają około 720 tys. zł. Osoby prawne tym samym tytułem do gminnej kasy płacą około 1,6 mln zł. Podatek rolny i leśny przynosi około 210 tys. zł od osób fizycznych i prawnych. Przeprowadzono też symulację wpływów podatkowych przy założeniu obniżenia podatków od środków transportu. Metodologia tych wyliczeń nie jest znana. Jednak urzędnicy za nią odpowiedzialni wyliczyli, że po obniżeniu tego podatku do kasy gminy od dotychczasowych płatników z terenu gminy Panki, wpłynie około 30 tys. zł mniej tytułem podatków niż przy dotychczasowych stawkach. Jednak łączne wpłaty podatku od środków transportu miały wynieść ponad 400 tys. zł. To wszystko dzięki pojawieniu się a tej gminie największej firmy transportowej na terenie powiatu, która miała przenieść działalność do Panek. Na tej samej sesji radości nie kryła druga po wójcie gminna urzędniczka sekretarz Elżbieta Wachowska, która wówczas argumentowała:

Obniżenie podatku od środków transportu nie przyniesie strat, wręcz przeciwnie, da gminie zysk. Na tą chwilę mamy deklaracje jednej firmy, pojawią się i inne, nie wiemy tylko w którym miesiącu, stąd nie mogliśmy przygotować dokładnej symulacji. Nieuchwalenie tej obniżki byłoby działaniem na szkodę gminy. Wtórował jej wójt:

„Dogadaliśmy się, będziemy mieli kolosalny zysk dla gminy, nie było to wcześniej pewne, teraz jednak zyskujemy nowego przedsiębiorcę, wiemy kto i co rejestruje i jest deklaracja przejścia do Panek. To pewne na 200 procent. Dzisiaj już wiemy, jaka będzie nasza sytuacja podatkowa. Ten podatek, którym przyciągamy inwestora musimy obniżyć”.

15 LUTEGO. KONIEC MARZEŃ

Czy obniżone podatki pozostaną na tym poziomie w kolejnych latach? Tego nie sposób dzisiaj określić. Taka deklaracja nie padła ze strony wójta, ani radnych. Wójt uznał, że firma inwestująca kilka milionów złotych właśnie tutaj, z terenu gminy się nie wycofa. Podmiotami obowiązanymi do zapłaty podatku od środków transportowych są osoby fizyczne i osoby prawne będące właścicielami środków transportowych, jednostki organizacyjne bez osobowości prawnej itd. Podatnicy są obowiązani do składania właściwemu organowi podatkowemu, do dnia 15 lutego każdego roku podatkowego, deklaracji na podatek od środków transportowych, a jeżeli obowiązek powstał po tym dniu - w terminie 14 dni od dnia zaistnienia okoliczności uzasadniających powstanie tego obowiązku.

Redakcja wystosowała zapytanie do gminy Przystajń w kwestii podatku od środków transportu i deklaracji, które tam wpłynęły od lokalnych firm. Z podobnym pytaniem planowaliśmy się zwrócić do gminy Panki, jednak po kilku próbach rozmowy telefonicznej i trzykrotnym osobistym stawiennictwie, daliśmy za wygraną uznając, że dane z sąsiedniej gminy będą dla nas miarodajne. Otóż z gminy Przystajń żaden podatnik w roku bieżącym nie odszedł, co więcej zaangażowanie finansowe największej firmy transportowej rok do roku jeszcze wzrosło. Oznacza to dokładnie tyle, że w Pankach prawdopodobnie nie pojawiła się żadna nowa firma skuszona niższym o 30 procent podatkiem od środków transportu. Na pewno cieszyć się mogą z obniżki dotychczasowi płatnicy z terenu gminy, którzy dzięki decyzji wójta i rady skorzystali około 30 tysięcy złotych w tym roku. To dokładnie tyle, ile mniej podatku wpłynie do gminnej kasy. Pytanie, które musi się nasuwać brzmi: czy w planach budżetowych ujęto owe 400 tys. dochodu z planowanego podatku? Jak wyjaśniła nam gminna skarbnik Jolanta Kiepura – środki te nie były ujęte w budżecie na ten rok.

Przysłowia mądrością narodu – jak mawiają, warto więc przypomnieć, że lepszy wróbel w garści niż kanarek na dachu. Polecamy też w dzisiejszym wydaniu przeczytać o stawkach podatkowych w całym powiecie, a także o ustaleniach z poniedziałkowej sesji rady gminy w Przystajni. Gdzie właśnie obniżono podatek od środków transportu, co ma skutecznie zatrzymać lokalne firmy przed ucieczką od kosztów.

Reklamy

Grzyb

Najnowsze na stronie

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Reklamy

Stihl