Felieton. Recenzja spektaklu „Klub kawalerów”, czyli czy Olga Skwara zna ofertę kłobuckiego MOKu? W 103 numerze Tygodnika klobucka.pl, redaktor naczelny Jarosław Brzęczek popełnił tekst dot. „dwuinstancyjności” dyrektorki kłobuckiego MOKu. W artykule czytamy, że podczas ostatniej sesji pani Olga Skwara zapytała radnego Witolda Dominika, czy śledzi ofertę programową kłobuckiej jednostki kultury. Innymi słowy: jak mu się współpracuje z dyrektorką Olgą Skwarą? Początkowo wystąpienie pani Skwary wydawało się być zwykłą złośliwością. Jednak w świetle ostatnich wydarzeń mogło mieć zupełnie inny charakter.

W Niedzielę, 8 kwietnia br., do naszej redakcji zgłosiła się osoba, które poinformowała nas  o interesującym zdarzeniu, jakie miało miejsce w Kłobucku. Chciała tego dnia wybrać się do kłobuckiego MOKu, aby zobaczyć spektakl „Klub kawalerów” grupy „Teatr na skrzypiących deskach ‚Ostatni dzwonek’”. Jakież było jej zdziwienie, gdy okazało się, że spektakl się nie odbył z bliżej nieznanych powodów. Oficjalna strona internetowa nie zwiastowała katastrofy. Co więcej, wydarzenie figuruje w kalendarzu do dzisiaj (tekst napisany 10 kwietnia br.). Skoro więc według portalu widowisko się odbyło, jako pasjonat wszelkich wydarzeń kulturalnych w naszym powiecie powinienem pokusić się o jego recenzję.

Św. Augustyn wielokrotnie powtarzał, że to co istnieje jest lepsze od tego, czego nie ma. Na gruncie tych słów wypada stwierdzić, iż spektaklu „Klubu kawalerów” nie można zaliczyć do nazbyt udanych produkcji. Tym bardziej szkoda, że sama grupa, jak również osoba reżyserki spektaklu to bardzo utalentowani ludzie, którzy prędzej czy póżniej z pewnością dostarczą widowisko na bardzo wysokim poziomie. Spektakl chciałbym zobaczyć również dlatego, że anonimowe źródło  (które udało nam się zweryfikować) poinformowało nas, o cameo Olgi Skwary w tym widowisku.

Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Kłobucku słowa dyrektorki nie były więc podyktowane złośliwością i mierną próbą zdyskredytowania radnego, a jedynie prośbą o pomoc. Skoro sama Olga Skwara nie wie, jakie wydarzenia w kłobuckim MOKu się odbywają, a jakie nie, warto poprosić o merytoryczne wsparcie osobę, która wielokrotnie udowodniła, że uczestniczy w życiu kulturalnym miasta.

Słowa pani dyrektor przez pryzmat tego, co ma miejsce w jednostce, którą zarządza, nabierają zupełnie nowego znaczenia. A według naszego źródła dzieje się tam wiele. „Odpytuje radnego ze znajomości oferty MOK, a tymczasem ma bałagan w instytucji, którą prowadzi. […] Wiem, że do premiery nie doszło, bo nie są gotowi. A tymczasem pani Olga nad tym nie panuje i wprowadza ludzi w błąd informacjami na stronie” - pisze anonimowy mieszkaniec. Trudno się z jegomościem nie zgodzić, bo wstydliwe nie jest to, że przedstawienie nie jest gotowe, a to, że wprowadza się ludzi w błąd, wmawiając im, że istnieje coś, czego nie ma.

Bartosz Dominik
zdjęcie dyr. Olgi Skwary: archiwum Krzysztofa Świtalskiego (KSW FOTO)

Reklamy

Biuro Rachunkowe Breś

Najnowsze na stronie

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Reklamy

Biuro Rachunkowe Breś