Nic tak dobrze nie wychodzi za czasów wójta Bogdana Praskiego, jak zmiany na kluczowych stanowiskach w urzędzie. Dla przykładu – Panki są jedyną gminą w powiecie, a może i w Polsce?, która na przełomie niecałych dwóch kadencji miała aż czterech sekretarzy. Pierwszy zrezygnował Stanisław Kierat – w rozmowie z nami nie chciał wyjaśnić powodów. Jako druga odeszła na emeryturę Danuta Pisula chociaż w innych gminach pomimo emerytury urzędnicy często pozostają na stanowisku. Z końcem 2016 roku odeszła Sylwia Piątkowska. O rezygnacji powiedziała tyle: „pracuję obecnie w urzędzie, w którym moja praca jest doceniana, a ja mam zapewnione odpowiednie warunki do jej wykonywania. Do spraw związanych z poprzednim miejscem pracy z wielu powodów nie chcę powracać”

To jednak nie koniec zmian na stanowiskach. Z referatu inwestycji odeszły dotychczas trzy osoby - Jolanta Mann-Matuszczyk, Magdalena Grajcar i Barbara Klimza – w rozmowie z nami nie chciała odnieść się do powodów odejścia. Z księgowości odeszła też Wioletta Dragan - Główna Księgowa Urzędu Gminy (w 2012 roku). Powody odejścia – nie chce na ten temat rozmawiać, to dla niej zamknięty temat. W tym roku już w styczniu umowę wypowiedziała po 22 latach pracy w pankowskim urzędzie Radca Prawny Urzędu – Bogusława Raczyńska-Cer. Pytana o powody mówiła nam, iż zatrudnienie, kontynuacja lub zmiany pracy, to… normalna rzecz. Ludzie przychodzą i odchodzą z pracy…

Żadna gmina w powiecie kłobuckim dotychczas nie miała choćby tylko zbliżonego poziomu rezygnacji z pracy. Panki są ewenementem. Jak się okazało już po wydaniu drukiem poniższego artykułu, kolejne dwie osoby zrezygnowały ze stanowisk. O czym więcej w innym materiale.

JOLANTA KIEPURA

Zastąpiła na stanowisku skarbnika gminy Elżbietę Wachowską, która została wyłoniona w konkursie gdzie Przewodniczącą Komisji Rekrutacyjnej była Jolanta Kiepura. Urzędniczka zajęła stanowisko nie rzucając się w oczy. Cicha, grzeczna, pracowita. Pierwszy raz stała się obiektem zainteresowania gdy na początku października sprawdzaliśmy czy lider projektu  w sprawie OZE – Gmina Panki zakończyła jego realizację. Wystąpiliśmy wówczas z zapytaniem do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego – czy pankowski urząd rozliczył już projekt, którego był beneficjentem, bowiem termin minął w sierpniu. Rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Witold Trólka informował, iż dokładają wszelkich starań aby procedura weryfikacji wniosku o płatność została zakończona bez zbędnej zwłoki. Jolanta Kiepura informowała nas wówczas, że dokumenty zostały złożone, trwają procedury weryfikacyjne. Kontrola nie wykazała uchybień, a protokół pokontrolny nie wskazuje błędów, wszczął jednak nowy bieg całej sprawie. Od tego czasu średnio co dwa tygodnie zapytywaliśmy panią skarbnik czy środki wpłynęły… dla jasności -  nie ma ich do dzisiaj. Kolejny raz nazwisko skarbniczki pojawiło się dopiero gdy wypłynął temat gigantycznych nagród dla urzędników w gminie Panki. Okazało się, że w skali 2017 roku to właśnie ona otrzymała najwyższą pulę gminnych nagród w wysokości netto 7 101,40 zł. Można uznać, że należały się te nagrody o tyle, że zaprowadziła porządek po poprzedniczce - Elżbiecie Wachowskiej, która była wskazywana przez kontrole RIO w dokumentach kontrolnych jako ta, która nie panowała w pełni nad budżetem. To decyzji Kiepury na koniec 2017 roku zamknęły problem dodatków uzupełniających dla nauczycieli, które od lat były wypłacane z naruszeniem prawa. Gdy skarbnikiem została Jolanta Kiepura problem został rozwiązany. Przypomnijmy - nauczyciele otrzymują corocznie, zgodnie z ustawą, jednorazowy dodatek uzupełniający. Dodatek wypłacany powinien być w styczniu (za miniony rok). By nie płacić tego dodatku w 2013 r. gmina wypłaciła dodatkowe wynagrodzenie roczne 2 razy w 2012 r. Od tej pory nauczyciele otrzymywali dodatkowe wynagrodzenie roczne już w grudniu - na polecenie wójta i ówczesnego skarbnika gminy.

ZWIĘKSZENIE ZADŁUŻENIA GMINY

W lutym okazało się, że kwota wolnych środków jest niższa niż zaplanowana pod koniec 2017 roku o 385 425,19 zł. Dla zbilansowania budżetu skarbnik Jolanta Kiepura wniosła o zwiększenie kredytu o brakującą kwotę. Na zadanie przebudowy dróg ul. 3 Maja, Słoneczna i Wspólna. Obecnie w związku z inną realizacją niż zaplanowana na moment planowania budżetu, konieczne jest podjęcie uchwały o zaciągnięciu kredytu – argumentowała na sesji skarbnik Jolanta Kiepura. W gronie radnych dyskutowano czy gmina szastająca środkami na wypłatę niemal stu tysięcy złotych tytułem nagród dla urzędników, powinna brać kredyty? Radni zdecydowali jednak o zwiększeniu zadłużenia gminy.

Niestety pamięć radnych jest ulotna jak kamfora i planowane inwestycje w gminie Panki. W poniedziałek 9 kwietnia w trakcie posiedzenia komisji budżetowej wójt i sekretarz przekonywali o konieczności zaciągnięcia kolejnego kredytu dla sfinansowania inwestycji w tzw. „Schetynówkę: czyli na przebudowę dróg ul. 3 Maja, Słonecznej i Wspólnej – o dalsze dwieście tysięcy złotych. Trzeba też zabrać środki z innych inwestycji, które do skutku nie dojdą – na razie… Zaczęto więc naciskać na Jolantę Kiepurę, by wyjaśniła konieczność przesunięć i zaciągania kolejnych kredytów. Tego było jednak za mało. Wachowska przekonywać zaczęła o wypuszczeniu obligacji gminnych, które zamienić mają dotychczasowe kredyty. Po co? Wyjaśnić miała znowu skarbnik Kiepura – koszty są podobne, jednak spłatę obligacji można łatwiej renegocjować…

Decyzja o rozwiązaniu umowy o pracę z pankowską gminą musiała kołatać się w głowie skarbnik Jolanty Kiepury od jakiegoś czasu. Takiej decyzji nie podejmuje się bowiem pochopnie na podstawie impulsu. Kiedy decyzja taka zapada, informacje o niej przekazuje się w zaciszu gabinetu na przykład wójta czy sekretarza, by nie robić wokół niepotrzebnego szumu. Na pewno nie robi się tego zazwyczaj na spotkaniu gminnych radnych przy obecności dziennikarza. Można być niemal pewnym, że w Kiepurze w poniedziałek coś pękło. Coś co narastało od dawna i skutkowało stresem, płaczem i nieprzespanymi nocami. Ileż można odpowiadać własnym zdrowiem za błędy innych? A te zaczynają się piętrzyć. Dzień po dniu pojawiają się nowe problemy. Brak pieniędzy na inwestycje, brak pieniędzy na wypłaty trzynastek dla urzędników, brak pieniędzy na wiele podstawowych wydatków, a fantazja wójta rośnie. Na komisji rzuca plany – przebudowa drogi w Praszczykach, budowa mostu za około milion złotych… Pomysły jak u rzymskiego Kaliguli, który też miał apetyt na najdłuższy wówczas na świecie most… a Rzymianie głodowali.

REZYGNACJA Z PRACY

Decyzja prawdopodobnie zapadła nagle. Skarbnik Gminy Panki, Jolanta Kiepura złożyła rezygnację z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia budząc tym niedowierzanie u radnych i szok u wójta. Ten wstając gwałtownie od stołu rzucił do red. Jarosława Brzęczka wychodząc z sali „to dzięki panu ona rezygnuje”. Okazuje się więc, że znalezienie winnych przychodzi wójtowi znacznie łatwiej niż wypłata trzynastej pensji dla pracowników urzędu, których ci nadal nie dostali chociaż termin minął 31 marca... Zapytaliśmy jednak skarbnik Jolantę Kiepurę czy rzeczywiście to Jarosław Brzęczek jest powodem jej rezygnacji, jak mówi:

- ma prawo do wypowiedzenia stosunku pracy, a my nie mamy z tym nic wspólnego.

Reklamy

Raftynk

Najnowsze na stronie

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Reklamy

Kala