The Imitation Game (Gra Tajemnic)

Reżyseria: Morten Tyldum

Główna rola: Benedict Cumberbatch

Premiera w Polsce 16.01.2015.

Moja ocena 6,0/10

Dla nas Polaków film budzący wiele kontrowersji ze względu na prawdę historyczną. Trudno ocenić ten film jednoznacznie. Jego reżyser utrzymuje, że film nie jest o Enigmie lecz matematyku w postaci genialnego Alana Turinga (tego samego, który wymyślił test mający dać odpowiedź na inteligencję maszyn). Gdyby rzeczywiście postrzegać film jako biograficzny, trudno byłoby się przyczepić, że poza jednym zdaniem o Polakach, nie wspomina się naszych genialnych matematyków i kryptologów. Jednak film biografią nie jest. W zdecydowanej mierze poświęcony jest łamaniu szyfrów, prawie cały nakręcony w pracowni, albo podczas rozmyślań nad Enigmą. Gra Tajemnic ukazuje piętno geniusza, który prócz niesamowitego umysłu analitycznego jest homoseksualistą. Jego inność jest znana w czasie wojny ale tolerowana ze względu na konieczność walki z Niemcami,. Walki dzięki umysłowi Turinga w dużej mierze skróconej, dzięki niemu ocalało też zdrowie i życie tysięcy ludzi. Czasy powojenne to okres w obyczajowości Brytyjczyków (nie tyko zresztą ich) bardzo trudny dla osób o odmiennych preferencjach. Za nieobyczajność Turing zostaje poddany chemicznej kastracji w 1952 roku, a w następnym popełnia samobójstwo wskutek ciężkiej terapii i problemów psychicznych z nią związanych.

Trudny film prowadzony równocześnie na trzech planach czasowych, reminiscencje z życia szkolnego splatają się z czasami współczesnymi dla filmu. Końcówka filmu to już ukazanie dwóch zupełnie odmiennych stanów psychicznych głównej postaci. Euforii w związku z zakończoną wygraną wojną i osobistą tragedią połączoną z ostatecznym upadkiem bohatera. Oglądając film miałem mieszane uczucia co do głównej postaci. Patrząc z kolei na społeczeństwo, które tak dziękuje swoim najlepszym jednostkom za ich wkład w życie ogółu, nachodziła mnie myśl czy rzeczywiście warto coś dla innych poświęcać?

Dobrze przed obejrzeniem tego filmu poczytać cokolwiek na temat wkładu polskich matematyków w odszyfrowanie Enigmy. Wiele osób mówiło przy okazji premiery tego filmu o pomijaniu naszych osiągnięć i polskiego wkładu w złamanie niemieckiej maszyny szyfrującej. Trzeba wiedzieć, że przed wojną dopiero przekazanie naszych prac na rzecz aliantów (Francji i Wielkiej Brytanii) pomogło głównie Anglikom na osiągnięcia na polu dekryptażu niemieckich meldunków zrobić jakiekolwiek postępy. Ich wywiad zagraniczny zajmował się głównie próbami złamania Enigmy poprzez metody lingwistyczne, podczas gdy nasi matematycy opracowali już w 1932 roku czyli siedem lat przed wojną skuteczne metody matematycznego łamania szyfrów. Szkoda, że w filmie ich pominięto. Szczególnie, że to właśnie Polacy przekonali Turinga do ich sposobu pracy tłumacząc cały złożony proces, doprowadzony przez Turinga do perfekcji. Niemniej podwaliny to praca wyłącznie polskiego wywiadu. Gdy więc mówimy o prawdzie historycznej, to tutaj jest to prawda typowo brytyjska, prawdy obiektywnej tu niewiele. Pozostańmy więc na tym, że film jest biograficzny.

Jako ciekawostkę odnotować można, że pomimo małego budżetu - około 16mln. dolarów, film zarobił na całym świecie prawie 230mln. Świadczy to dobitnie, że ludzi historia wojny nadal pasjonuje. Film koniecznie obejrzeć trzeba, to mój numer 6/12 w roku 2015.

Opracowanie: Jarosław Brzęczek

Reklamy

Raftynk

Najnowsze na stronie

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Reklamy

Grzyb