• 1
  • 2
  • 3
  • 4

Kultowym filmem w święta stał się „Kevin sam w domu”, oczywiście jako młody chłopak oglądałem ten film wiele razy. Tylko przyznam szczerze, że to nie na niego czekałem, a na Opowieść Wigilijną. Było tak wiele ekranizacji, zarówno animowanych od Walta Disneya, jak i filmów fabularnych, między innymi z znakomitym aktorem Billem Murrayem. Śmiało mogę powiedzieć, że dorastałem z ekranizacjami powieści Charlesa Dickensa. To były moje święta. Gdy byłem już trochę starszy wypożyczyłem książkę w bibliotece. Później stało się to zwyczajem, że przed świętami Bożego Narodzenia musiałem chociaż ją przekartkować. W głębi serca chyba każdy z nas chce być dobry.

Moja pierwsza wycieczka do Czech skończyła się ospą. Później, będąc już trochę bardziej świadomym człowiekiem, byłem na eskapadzie zorganizowanej przez mojego byłego pracodawcę. Posmakowałem lokalnych potraw, piw i słodyczy. Architektura Pragi, jak i związane z nią historie przedstawione przez przewodnika, były przyjemne i mnie zaciekawiły.

Nie pamiętam dokładnie jaka była pora roku, gdy czytałem Nocną Zamieć Johan Theorin. Uważam, że Polacy mają wielu wspaniałych polskich pisarzy kryminalnych i niekoniecznie musimy sięgać po zagraniczne pozycje. Taki lokalny patriotyzm. Podobno Skandynawowie tak robią, najpierw czytają swoich pisarzy, a później sięgają po zagranicznych.

Nigdy nie ukrywałem, że jestem wielkim fanem kryminału i rapu, ta informacja pojawia się bardzo często zarówno na moim prywatnym profilu jak i Wspieraj Kulturę. No i oczywiście słychać to na mieście. Mimo, że projekt Wspieraj Kulturę jest tylko moim hobby, staram się wkładać w niego dużo serca. Jakiś czas temu wysłałem bluzę do Jakuba Żulczyka z napisem „Kartkowanie rąk nie brudzi”, autor sfotografował się z książką Justyny Kopińskiej „Polska odwraca oczy” – reportaż.

Z Katarzyną Puzyńską znam już się od kilku lat. Cenię ją jako pisarkę i jako człowieka. 8 listopada br., miała miejsce premiera jej najnowszej książki „Dom czwarty”, przeprowadziłem z nią szybki, krótki wywiad.

"Istotą bibliotek jest to, że są one portalami do innych światów" ALEX MARWOOD to jej pseudonim literacki. Brytyjska dziennikarka, która współpracowała z wieloma gazetami na terenie całego kraju. Jej pierwsza powieść, „Dziewczyny, które zabiły Chloe", została w 2013 roku nominowana w Wielkiej Brytanii do nagrody przyznawanej przez International Thriller Writers. Przetłumaczona dotychczas na 17 języków, odniosła sukces porównywalny do Dziewczyny z pociągu. Z Alex Marwood rozmawiał Robert „Ość” Jasiak.

Remigiusz Mróz to polski pisarz, autor powieści oraz cyklu publicystycznego pod nazwą: „Kurs pisania”. Ukończył z wyróżnieniem Akademię Leona Koźmińskiego w Warszawie. To właśnie tam uzyskał stopień naukowy doktora nauk prawnych. Laureat Nagrody Czytelników Wielkiego Kalibru 2016 za powieść pod tytułem „Kasacja”. Wychodząc dziś do pracy zauważyłem, że nie będzie już ciepłych dni w tym roku. Niebo stalowe, pada deszcz, a w radio informacje o padającym śniegu niedaleko Częstochowy. Zgroza. Przypomniałem sobie, że nic tak nie rozgrzewa jak Mróz. Dlatego prezentuje wam kolejny Kwestionariusz Ościa i odpowiedzi, których udzielił mi Remigiusz Mróz.

„Najgorsze dopiero nadejdzie” to tytuł najnowszej książki Roberta Małeckiego. Powieść opowiada historię dziennikarza Marka Benera, który właśnie dowiedział się, że wkrótce straci pracę. Jednym z jego ostatnich reporterskich zadań jest wyjazd do spalonego domu. Okazuje się, że zginął w nim dawny przyjaciel protagonisty, który przed laty uwiódł mu narzeczoną. Teraz zrozpaczona kobieta szuka wsparcia u dziennikarza, ale wkrótce znika bez śladu… Bener wie, że musi ją odnaleźć. Z Robertem Małeckim rozmawiał Robert „Ość” Jasiak.

Nie ukrywam, że staram się czytać w dużej części Polskich autorów – zwłaszcza jeśli chodzi o kryminały. Większość polskich pisarzy niczym nie odstaje od zagranicznych. Tak było również i w tym przypadku z powieścią Katarzyny Puzyńskiej „Motylek” wydanym nakładem wydawnictwa „Pruszyński i Ska”.

Reklamy

Robokop

Reklamy

Luk-Pol